O tym, że dobry bramkarz to niezwykle cenny zasób dla organizacji, nikogo przekonywać nie trzeba. Co roku menedżerowie uaktywniają się na rynku transferowym, szukając wzmocnień dla swoich zespołów na tej właśnie pozycji i niemal za każdym razem wywołuje to falę dyskusji, a nierzadko i ostrej krytyki. Ostatnie dni przyniosły nam znowu sporo takich ruchów, szczególnie po północnej stronie granicy. Kilku golkiperów zmieniło barwy, zawierając mniej lub bardziej intratne kontrakty z kanadyjskimi drużynami. Tu i ówdzie zawrzało, ale raczej nie w Montrealu.

Tam bowiem udało się sfinalizować trzyletni kontrakt dla Jakuba Dobesa, wieńczący świetny sezon w wykonaniu 25-latka z Czech, który na dobre zagościł w składzie Canadiens i zanotował aż 29 wygranych spotkań w RS, dokładając solidnie liczby także na poziomie play-offów. Latem ubiegłego roku czeski golkiper był zastrzeżonym wolnym graczem, któremu Habs najpierw zaoferowali ofertę kwalifikowaną, by ostatecznie porozumieć się w sprawie dwuletniego kontraktu na poziomie niespełna miliona dolarów za rok gry. Patrząc na eksplozję formy Dobesa w minionych rozgrywkach, to było doskonale wydane 965 tysięcy dolarów, i w kolejnym roku będzie ich tylko tyle.

Świetna forma Czecha, zwieńczona udziałem ekipy z Quebecu w finale konferencji wschodniej, musiała jednak zaowocować koniecznością podjęcia rozmów o jego przyszłości i nowym porozumieniem. Z końcem obecnej umowy Dobes byłby nadal zastrzeżonym wolnym graczem, ale już z prawem do arbitrażu, gdzie zapewne wartość jego kontraktu dalece odbiegałaby od obecnej kwoty na poziomie zbliżonym do ligowego minimum. Obie strony porozumiały się więc i od sezonu 2027-28 czeski bramkarz będzie przez trzy kolejne lata zarabiał średnio 5 375 575 dolarów (nietypowa końcówka „75” ma nawiązywać do jego numeru na hokejowej bluzie). W wieku 29 lat stanie się wolnym graczem, a do tego czasu Canadiens powinni zyskać pewniaka w bramce i człowieka, u którego boku może spokojnie rozwijać się talent Jacoba Fowlera.

Patrząc na kwotę zapłaconą Bobrowskiemu przez Toronto, kasa dla Dobesa wygląda jeszcze

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni
22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni
60 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni
108 zł
Anuluj