Za dwa dni Carolina Hurricanes wychodzą na lód obozu przygotowawczego jako obrońcy tytułu mistrzowskiego, a jeden z bohaterów tamtej wyprawy po Puchar Stanleya wciąż nie ma podpisanego kontraktu. I wcale się nie spieszy. Aleksandr Nikiszyn zażądał transferu z Raleigh zaraz po tym, jak wygrał z tą drużyną absolutnie wszystko, co było do wygrania. To trochę tak, jakby ktoś stał w kolejce po nowego iPhone’a 18 Pro, odebrał go tydzień temu, a dziś wraca do sklepu z żądaniem zwrotu, bo zobaczył w internecie zapowiedź czegoś droższego.

Sprawę opisał w poniedziałek Pierre LeBrun. Napisał wprost, że prośba o zmianę otoczenia padła zaraz po sezonie i że nic się w tej sprawie nie zmieniło. Wciąż stoi. Obóz w Morrisville rusza w czwartek, a dyrektor Eric Tulsky nadal nie ma podpisu jednego z najciekawszych młodych obrońców w lidze.

I teraz robi się śmiesznie, bo to nie jest jakiś siódmy obrońca z czwartej pary, który uważa, że zasługuje na więcej minut. To 24-letni gość, który w pierwszym sezonie w NHL zaliczył 11 bramek i 33 punkty w 81 meczach, dołożył do tego 17 meczów fazy pucharowej kończącej się Pucharem Stanleya, zajął siódme miejsce w głosowaniu na Calder Trophy (dwa głosy na trzecie miejsce, 14 na czwarte, 40 na piąte) i trafił do składu najlepszych debiutantów sezonu, obok samego zdobywcy trofeum, Matthew Schaefera. Facet zdobył w pierwszym roku zawodowej kariery w Ameryce Północnej wszystko, co się dało zdobyć. I teraz mówi trenerowi: dziękuję, do widzenia.

Można to nazwać czelnością. Ja bym to nazwał matematyką. Zeev Buium, o cztery lata

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni
22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni
60 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni
108 zł
Anuluj