O północy 16 września w życie weszło nowe, dawno dograne porozumienie ws. umowy zbiorowej o pracę pomiędzy związkiem zawodowym hokeistów a ligą NHL. Nowe warunki będą obowiązywać do końca sezonu 29/30, a kluczowe zmiany względem poprzedniej to skrócenie maksymalnej długości kontraktów zawieranych pomiędzy stronami oraz ograniczenie możliwości rozliczania za pomocą tzw. bonusów za podpis. Zdążyliśmy się przyzwyczaić, że „swoich” graczy podpisywano na 8 lat, a ludzi z wolnego rynku co najwyżej na 7 sezonów. Nowa umowa zbiorowa (CBA) skraca te opcje o rok. Wtorek, 15 września był ostatnim dniem kiedy można było jeszcze przedłużyć swoich zawodników na tę najdłuższą, 8-letnią opcję. Kontraktami sypnęło niczym 1 lipca podczas Free Agency, a aż po dwa tego typu rozwiązania sięgnęli Washington Capitals. Maksymalne czasowo umowy podpisał młody skrzydłowy Ryan Leonard oraz niedoceniany środkowy Justin Sourdif.

Jeśli ktoś nie śledzi NHL bardzo uważnie, to obu nazwisk tak naprawdę może jeszcze dobrze nie kojarzyć, wszak zarówno Leonard jak i Sourdif to relatywnie nowe i w jakimś sensie niesprawdzone postaci. Młody amerykański napastnik po bardzo udanej karierze akademickiej w Boston College okraszonej medalami juniorskich czempionatów na mapie NHL pojawił się pod koniec sezonu 24/25. Zagrał 9 meczów pod koniec sezonu, potem 8 gier w play-off. To był trudny przeskok, Leonard zdobył 1 gola w fazie regularnej (bez asyst), w play-off zapisał 1A (bez goli). Kampanię 25/26 rozegrał już na pełnym dystansie. Zagrał dobrze, ugruntował swoją pozycję w top-9 Capitals, zamknął sezon z 20G oraz 25A. Może nie wymienialiśmy go w gronie kandydatów do miana debiutanta roku, ale to był więcej niż przyzwoity pierwszy rok w dużej lidze. Jednocześnie nadal mówimy o chłopaku, który zagrał mniej niż 100 meczów w NHL, a tu już pod nosem znalazł się 8-letni kontrakt wart 84 mln dolarów (10,5 mln AAV!).

To aktualnie najciekawsze zjawisko w finansowych realiach NHL. Tylko tego lata wieloletnie

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni
22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni
60 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni
108 zł
Anuluj

3 KOMENTARZE