Scena dnia: Szalone odbicie na wagę remisu w serii

Były w tym meczu momenty szaleństwa. Nie dlatego, że ktoś strzelił gola w ostatniej sekundzie, ale dlatego, że NHL w swoim najbardziej absurdalnym wydaniu po prostu postanowiła zabrać głos. I zabrała go przy bramce Tage’a Thompsona.

Wyobraźcie sobie sytuację: Buffalo Sabres przez sporą część wieczoru fundowali sobie samobójstwo taktyczne, hojnie dzieląc się karami, jakby nierozwaga była ich ulubioną bronią. Rasmus Dahlin: dwie kary. Jason Zucker: kara. Sam Thompson: kara. Bowen Byram: dwie kary, w tym 4-minutowy podwójna mniejsza za uderzenie kijem w głowę Alexandre’a Texiera. Na ten ostatni, przy stanie 2:2 w środkowej tercji, kibice na Bell Centre zacierali ręce: groźna przewaga Canadiens przez cztery minuty, seria na wyciągnięcie ręki. Szansa zmarnowana spektakularnie. Skuteczność w przewagach: 1 na 7. Caufield bezradny, Luukkonen zaś grający w kluczowych momentach lepiej niż cała niebieska linia Sabres razem wzięta. Luukkonen ratował, gasił, interweniował. Thompson powiedział po meczu wprost: „Był naszym najlepszym obrońcą tej nocy”. Trudno się nie zgodzić.

A jednak to nie Luukkonen, nie Benson ze swoim urodzinowym golem (skończył właśnie 21 lat i świętował po swojemu) ani nawet kontrowersja przy bramce Helenius-Quinn nadały tej nocy szczególny, niepowtarzalny charakter. Zrobiła to brama od wrot do lodowej maszyny Zamboni.

Wyniki spotkań NHL z wtorku:

Montreal Canadiens – Buffalo Sabres 2:3
Vegas Golden Knights – Anaheim Ducks 3:2ot

Thompson w przewadze liczebnej, wypatrzył wolne pole w centrum i z dużej odległości rąbnął krążek wprost w narożnik bandy, tam gdzie kończy się tafla, a zaczynają wrota garażowe maszyny Zamboni która wyjeżdża tędy czyścić lód między tercjami. I tu Bell Centre ze swoją architektoniczną osobliwością postanowiło dorzucić swoje trzy grosze do historii serii: wrota odbiły krążek wprost przed bramkę jak katapulta, krążek trafił w Jakuba Dobeša i wpadł do siatki. 2:2. Trener Montrealu Martin St. Louis przyznał po meczu z rezygnacją w głosie, że ten słynny narożnik to temat regularnie omawiany na treningach: „Rozmawiamy o tym. To śmieszne, że akurat my się na to nabraliśmy. Gdyby wyszedł z bramki tak jak zazwyczaj, myślę, że by nie wpadło. Co poradzić?” skwitował to uśmiechem.

Ale to nie koniec opery mydlanej. Wcześniej w tym samym meczu sędziowie i centrum

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni
22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni
60 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni
108 zł
Anuluj

.