Latem 2008 roku kanadyjskie media sportowe żyły sensacyjnymi przenosinami Matsa Sundina z Toronto Maple Leafs do Vancovuer Canucks. Kapitan Klonowych Liści po czternastu latach w Ontario na sam koniec kariery postanowił poszukać pucharowego szczęścia na zachodzie Kanady dołączając do szerokiej szwedzkiej kolonii w Canucks kierowanej przez bliźniaków Henrika i Daniela Sedinów. Osiemnaście lat później losy Sundina i braci Sedin znowu w jakimś sensie się splotły. W zeszłym miesiącu właściciele Toronto wymyślili, że plastrem na społeczne niepokoje będzie powrót uwielbianego Matsa w roli „doradcy wykonawczego ds. sportowych”. Kilka tygodni później po identyczną zagrywkę sięgnęli Vancouver Canucks. Nowymi współprezesami Orek zostali Henrik i Daniel Sedin. To oni będą swoimi twarzami firmować nowe rozdanie w klubie, choć rolę menedżera objął ich były kolega z lodowiska Ryan Johnson. Pierwszym posunięciem nowego sztabu było zwolnienie trenera pierwszego zespołu Adama Foote’a, który nie wytrwał na stanowisku nawet pełnych dwunastu miesięcy, a kolejnym ruchem było zatrudnienie innego eks-Canucka, Manny’ego Malhotry.

Powiedzieć, że zaistniała spora rotacja w gabinetach Canucks, to nic nie powiedzieć. Uporządkujmy więc: klub z Kolumbii Brytyjskiej zaczynał sezon z weteranem Jimem Rutherfordem w fotelu prezesa, blisko współpracował z nim menedżer Patrik Allvin. Szwed – protegowany Rutherforda – już 17 kwietnia dowiedział się od przełożonego, że już dalej nie będzie menedżerem Canucks. Otrzymał propozycję powrotu do dawnej roli skautingowej, ale zgodnie z przewidywaniami z niej nie skorzystał i na dobre opuścił klub. Niespełna trzy tygodnie później sam Rutherford stwierdził, że on sam ma już w sumie dość. Obiecał właścicielom, że dopilnuje spraw do draftu (z draftem włącznie) i wtedy odejdzie na emeryturę. A to wszystko po najgorszym od ponad ćwierćwiecza sezonie w historii klubu – ostatni raz w sezonie rozegranym na pełnym dystansie zgromadzili mniej niż 60 punktów w kampanii 98/99, po którym – nawiasem mówiąc – udało im się wydraftować braci Sedin z numerami 2 i 3 podczas NHL Entry Draft 1999. Wszystko więc znów sprowadza się do bliźniaków z Ornskoldsvik

Powrót Sedinów do klubu wcale nie był jednak tak oczywisty jak może wydawać się już po

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni
22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni
60 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni
108 zł
Anuluj