Biznes dnia: Hokej jak interesy

Finlandia przybyła do Zurychu po ćwierćfinał z jasnym planem i wykonała go bez zbędnych ozdobników. Trzy lata z rzędu odpadała w tej rundzie – z Kanadą w 2023, ze Szwecją w 2024, ze Stanami Zjednoczonymi w 2025. Teraz seria się urwała, a Finowie wrócili tam, gdzie zwykli rozstrzygać o medalach. Sześć wygranych z sześciu w fazie zasadniczej nie wystarczyło do wygrania grupy A – wąska porażka 2:4 z gospodarzami ze Szwajcarii w ostatnim meczu sprawiła, że Finowie zajęli drugie miejsce. Czesi trafili do Zurychu jako trzecia drużyna grupy B po przegranej z Kanadą na finiszu rozgrywek.

Pierwsza tercja to była lekcja zaborczości w strefie środkowej. W 8. minucie Jesse Puljujärvi po prostu zabrał krążek Jiříemu Tichaczowi w strefie neutralnej, wyszedł na kontrę i zagrał do Sakariego Manninena – kolegi z Geneve-Servette. Manninen ma 34 lata i jeden taki gol już na koncie: złota bramka w finale mistrzostw świata 2022 przeciwko Kanadzie w Tampere. Na tym turnieju wygląda tak samo. Pięć minut po trafieniu Manninena Anton Lundell dorzucił drugiego gola ze zbiórki po strzale Lenniego Hämeenaho z prawego skrzydła, wbita bez ceremonii spod bramki. Lundell, 24 lata, ma dwa Puchary Stanleya z Florydą, złoto U18 i złoto juniorskich mistrzostw świata. Brakuje mu tylko seniorskiego złota – w Zurychu strzelił czwartego gola na tym czempionacie. Pod koniec tercji wybuchła bójka między Mikko Lehtonenem a Davidem Tomaszkiem, obaj trafili na ławkę kar, ale Finlandia utrzymała prowadzenie do przerwy.

Wyniki ćwierćfinałów MŚ Elity:

Finlandia – Czechy 4:1
Kanada – USA 4:0

20:20 Norwegia – Łotwa -:-
20:20 Szwajcaria – Szwecja -:-

Drugą tercję Finlandia otworzyła 95 sekund po przerwie. Mikael Granlund wypuścił Aleksandra Barkowa, ten wyszedł w przewadze liczebnej dwa na jednego i zamiast strzelać, zagrał do Konsty Heleniusa, który trafił z pierwszego tempa. Dla Heleniusa czołowego kandydata do składu Buffalo Sabres, był to pierwszy gol na seniorskich mistrzostwach świata. Przy prowadzeniu 3:0 Finlandia sama skomplikowała sobie sytuację: Puljujärvi wyleciał za szarżę, Olli Määttä także sfaulował niemal w tym samym czasie, Czesi dostali rzadką grę pięć na trzech. 30 sekund później Filip Hronek wpakował krążek nad blokerem Justusa Annunena efektownym strzałem z nadgarstka i 1:3. Na tym koniec czeskich cudów.

Annunen zachował zimną krew przez całą resztę spotkania: 25 interwencji łącznie, bez paniki nawet przy bezpośrednich zagrożeniach. Tomáš Cibulka 22-latek, debiutant na seniorskich mistrzostwach, grający na co dzień w rodzimych Czeskich Budziejowicach – trafił w poprzeczkę w trzeciej tercji, gdy Czechy desperacko szukały kontaktu. Hämeenaho przypieczętował wynik: wyszedł sam na bramkarza i trafił między nogami Josefa Korenara.

Zemsta dnia: Rewanż za finał IO

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni
22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni
60 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni
108 zł
Anuluj

2 KOMENTARZE

  1. Żaden wielki rewanż. Każdy z obu ekip wolałby wygrać olimpiadę, a przegrać wczoraj.

Comments are closed.