Kirył Marczenko przestał obserwować Columbus Blue Jackets na Instagramie. A ja siedzę i myślę sobie: no dobra, i co z tego.

Bo jest tu haczyk, którego twórcy tej afery jakoś nie zauważyli. Marczenko przestał obserwować klub, a przy okazji też samą ligę, 8 kwietnia. Na wiosnę. Czyli zanim sezon w ogóle się skończył. Internetowi detektywi odkryli to teraz, pod koniec lipca, z entuzjazmem człowieka, który właśnie znalazł w lodówce jogurt sprzed czterech miesięcy i triumfalnie ogłasza, że coś jest nie tak z mlekiem. Owszem, coś jest nie tak. Tylko że wiadomo to już od dawna.

Cały ten wątek trzeba oglądać na tle całego lata w Blue Jackets, bo tam nic nie jest proste od czerwca. Najpierw huczało wokół Zacha Werenskiego, obrońcy z Trofeum Norrisa, którego 1 lipca omal nie wysłano do Dallas, zanim on sam, korzystając z zapisu chroniącego przed transferem bez jego zgody, oświadczył, że jednak chce zostać. Dzień przed draftem klub sprowadził z Colorado Walerija Niczuszkina za trzy wybory draftowe, czyli trzeciego Rosjanina do ofensywy obok Marczenki i Woronkowa. Szkoda tylko, że ten drugi akurat wtedy odkliknął obserwowanie klubu. Waddell musiał w międzyczasie jeszcze podpisywać przedłużenia kontraktów dla młodych: bramkarza Jeta Greavesa 23 lipca i napastnika Cole’a Sillingera 24 lipca. Zostaje jeszcze Adam Fantilli, którego kontrakt może kosztować grubo powyżej 15 milionów dolarów rocznie, co samo w sobie jest osobnym dramatem finansowym. A dzień po Sillingerze ktoś przypomniał sobie o starym zrzucie ekranu z Instagrama.

Zaczęło się od rosyjskiego serwisu RG.org i dziennikarki Darii Tuboltsevej, która od lat pisze

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni
22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni
60 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni
108 zł
Anuluj