Czy kolejny draft rozszerzający NHL zbytnio osłabiłby poziom reszty ligi? Czy w dzisiejszej NHL w ogóle możliwe jest zbudowanie konkurencyjnego składu poprzez ten proces?

Zważywszy na to, że NHL jest w fazie eksploracyjnej ekspansji do Austin lub Houston, na te pytania można by wkrótce uzyskać odpowiedź. Dzisiaj zamierzamy wybadać grunt, aby wstępnie ocenić, jak realistycznie mogłaby wyglądać 33. drużyna.

Większość drużyn z rozszerzenia (nowych klubów) nie była natychmiastowym zagrożeniem dla grona pretendentów do tytułu. A potem pojawili się Vegas Golden Knights.

Wiele szczęścia złożyło się na wczesny sukces Vegas, w tym eksplozja formy Williama Karlssona w pierwszym roku w zespole, kiedy to rzucał ze skutecznością najwyższą w karierze na poziomie 23 procent i zdobył 43 gole. Ale za kulisami wykonano mnóstwo pracy, aby pozyskać Karlssona i by zatrzymać zarówno Josha Andersona, jak i Joonasa Korpisalo w Columbus. Wybór w pierwszej rundzie, wybór w drugiej rundzie i kontrakt Davida Clarksona były częścią tego porozumienia. Była to jedna z wielu pobocznych transakcji (side deals), które Golden Knights zawarli, aby polepszyć swój los.

Pittsburgh zapłacił Vegas wyborem w drugiej rundzie draftu, aby ci wybrali Marca-André Fleury’ego. Florida Panthers zrzucili Reilly’ego Smitha do Golden Knights po tym, jak tamci wybrali Jonathana Marchessaulta. W zamian za wybranie w drafcie Claytona Stonera i przejęcie jego kontraktu, Vegas pozyskało obiecującego gracza (prospekta) Sheę Theodore’a.

Do 2021 roku, kiedy nadeszła kolej Seattle Kraken, dyrektorzy generalni nie byli już ani w przybliżeniu tak hojni, ani naiwni. Zresztą Seattle i tak weszło z zupełnie innym nastawieniem, skupiając się na długofalowej perspektywie (the long game).

Każda przyszła drużyna z rozszerzenia zyska, ucząc się na tych dwóch stosunkowo niedawnych doświadczeniach podczas tworzenia własnej ścieżki na przyszłość. Załóżmy, że ta ścieżka zaczyna się w sezonie 2027-28. Mając gotowe listy chronionych zawodników ze wszystkich 32 zespołów, czas powołać w drafcie 33. organizację NHL.

Nieco wcześniej dziś wypuściliśmy tekst o tym kogo prawdopodobnie ochronią drużyny NHL przy takim hipotetycznym drafcie rozszerzającym:

Nowy klub w NHL! Czai się na gwiazdy. Wielcy trafią na listę niechcianych!

Zasady

Podobnie jak w przypadku list chronionych zawodników, zachowujemy spójność z zestawem zasad, których Vegas i Seattle musieli przestrzegać przy drafcie rozszerzającym.

  • Drużyna musi wybrać jednego zawodnika z każdej z 32 drużyn i musi wybrać co najmniej 14 napastników, 9 obrońców oraz 3 bramkarzy.

  • Dwudziestu z tych zawodników musi mieć ważny kontrakt na sezon 2027-28.

  • Przed draftem otwarte jest okno negocjacyjne z wystawionymi na listę wolnymi agentami.

  • Suma wartości kontraktów tych zawodników musi mieścić się w przedziale od 60 do 100 procent limitu wynagrodzeń (salary cap) z sezonu 2026-27.

  • Żaden z wybranych w drafcie graczy nie może zostać wykupiony (bought out) w pierwszym roku.

Napastnicy

Zaczęliśmy od spojrzenia na pozycję środkowego i natychmiast wyróżniło się dwóch przyszłych wolnych agentów (UFA): Ryan O’Reilly i Karlsson – dwaj kreujący grę, defensywni środkowi, którzy wciąż prezentują wyborną formę. W przypadku O’Reilly’ego możemy „sprzedać” mu pomysł podpisania średnioterminowego kontraktu, w stanie wolnym od podatku dochodowego, z klauzulą zakazu transferu. Urok Karlssona, pomijając jego umiejętności na lodzie, polega na jego doświadczeniu w tego typu sytuacjach.

Za plecami tej dwójki weteranów, Ryan McLeod z Buffalo jest idealnym trzecim środkowym (3C). Następnie wzięliśmy na celownik kilku obiecujących centrów, którzy mogą rozkwitnąć w nowym otoczeniu i ostatecznie pomóc zrównoważyć pewne obawy związane z wiekiem O’Reilly’ego i Karlssona. Shane Wright, Oliver Kapanen i Matthew Poitras mogliby rozpocząć na skrzydle i ewoluować do ról kluczowych postaci, potencjalnie na środku ataku. Mając wokół siebie więcej pewności w osobach O’Reilly’ego, Karlssona i McLeoda, żaden środkowy nie musi być pośpiesznie obsadzany w roli przekraczającej jego obecne możliwości. W najlepszym scenariuszu daje to nowej drużynie głęboki, wszechstronny skład. W najgorszym, jeśli na lodzie nie zadziała to zgodnie z planem, daje to zarządowi szansę na przeprowadzanie wymian z pozycji siły. Głębia na środku ataku jest wysoce pożądana w całej lidze i każdy z tych graczy mógłby zostać wytransferowany w celu załatania luk w innych obszarach.

Uzupełniając środek pola, Ryan Poehling był szczerze mówiąc najlepszym zawodnikiem dostępnym z Anaheim. Zack Ostapchuk to z kolei albo bonusowa głębia składu, albo zawodnik murowanie zmierzający do NHL.

Znalezienie prawdziwych motorów napędowych gry na skrzydłach było tutaj większym

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni
22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni
60 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni
108 zł
Anuluj