Jeżeli chciałeś z nim walczyć, ale rozum podpowiadał że to zły pomysł, oznaczało to że nie jesteś do końca normalny, ale krew wciąż dopływa ci do mózgu. Natomiast w razie faktycznej bójki, poziom dopływu tej krwi najczęściej znacząco się zmniejszał. Tony Twist fundował rywalom manto jak za najlepszych czasów gimnazjum, ale robił to zawsze zgodnie z niepisanym kodeksem honorowym.

The Code

26 Mar 1998: Leftwinger Tony Twist of the Tampa Bay Lightning in action during a game against the St. Louis Blues at the Kiel Center in St. Louis, Missouri. The Blues defeated the Lightning 3-2. Mandatory Credit: Elsa Hasch /Allsport

…tak na niepisane zasady hokejowych bójek mówią zawodnicy w NHL. To nie są zasady, które przeczytamy w oficjalnej książeczce z przepisami obok konieczności noszenia kasku i zakacie krzyczenia na sędziego. „Kodeks” to lista reguł, których należało się trzymać by mieć szacunek swojej drużyny i przeciwnika. Za złamanie tych zasad groziło „polowanie” czyli czekanie na moment w którym pojawisz się na lodzie tylko po to, by wszelkimi sposobami zrobić ci krzywdę i pomścić w ten sposób krzywdę wyrządzoną przez Ciebie w nieprzepisowy sposób.

Renegat? Franz Mauer?

Oba pasują. Napastnik ekipy St.Louis Blues podjeżdżał na mecze Blues na motocyklu marki Harley-Davidson z tłumikiem rozregulowanym tak, że ryk silnika uruchamiał alarmy samochodowe na parkingu. 104 kilogramowy kolos przy niecałym 190 centymetrów wzrostu, w czarnej skórze, schodził z motoru, przerzucał hokejową torbę na ramię i szedł do szatni. Pamiętacie jeszcze Johna Scotta? Olbrzyma, z którego media żartowały, że zdobył kilka punktów w całej karierze. Tony Twist w ciągu 10 lat gry w NHL zdobył… osiem oczek. I nikt nie ważył się kpić z tego faktu.

Ostatni sprawiedliwy?

Wtedy na pewno nie ostatni, ale jeden z niewielu, dla których hokejowe bójki były jak pojedynek rycerski. jak każde honorowe starcie, pojedynek ten miał swoje ścisłe zasady, których po prostu się nie łamie. Oto kilka z nich:

  • Nie atakujesz od tyłu. Jeśli chcesz się bić, nie zaczynasz tego w stylu Todda Bertuzziego, tylko stajesz twarzą w twarz z rywalem i proponujesz mu pojedynek.
  • Da

    __________________________________

    Aby czytać dalej

    Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

    Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

    Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

    NHL W PL
    Idea Bank: 84195000012006351270730001

    W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

    Dodaj do koszyka

    Formularz zamówienia

    NazwaPrzelew
    Abonament 30 dni
    22 zł
    Anuluj
    Dodaj do koszyka

    Formularz zamówienia

    NazwaPrzelew
    Abonament 90 dni
    50 zł
    Anuluj
    Dodaj do koszyka

    Formularz zamówienia

    NazwaPrzelew
    Abonament 180 dni
    90 zł
    Anuluj