Sezon NHL 2026/27 dopiero się rozpoczął, a wokół Montreal Canadiens już zaczyna wrzeć od transferowych spekulacji. Poszukiwania przez klub środkowego drugiej formacji z prawdziwego zdarzenia, który mógłby zwiększyć szanse zespołu na udany występ w play-offach, od dawna są jednym z głównych tematów dyskusji. Teraz w centrum uwagi znalazło się konkretne nazwisko: Mika Zibanejad, doświadczony napastnik New York Rangers.

Shayne Gaumond, analityk podcastu Sick Podcast, publicznie przedstawił taki scenariusz, z dużą pewnością siebie przewidując, że w momencie rozpoczęcia play-offów Zibanejad będzie już środkowym drugiej formacji Canadiens. Ta odważna prognoza szybko wywołała dyskusję wśród kibiców klubu z Montrealu.

Zibanejad ma obecnie 33 lata, a jego dorobek w NHL mówi sam za siebie. Szwedzki napastnik rozegrał w karierze ponad 1000 spotkań w najlepszej hokejowej lidze świata, zdobywając 348 bramek i notując 470 asyst. Łącznie zgromadził więc 818 punktów. W poprzednim sezonie wrócił do wysokiej dyspozycji – w 81 meczach Rangers strzelił 34 gole i zaliczył 44 asysty, kończąc rozgrywki z dorobkiem 78 punktów.

Szczególnie interesujący w tym scenariuszu jest osobisty związek Zibanejada z kierownictwem Montreal Canadiens. Jeff Gorton, wiceprezes klubu do spraw operacji hokejowych, to ten sam działacz, który sprowadził Szweda do New York Rangers, gdy zarządzał organizacją z Nowego Jorku. Gorton był również osobą odpowiedzialną za podpisanie z centrem jego obecnego, ośmioletniego kontraktu o wartości 68 milionów dolarów, z rocznym obciążeniem limitu płac na poziomie 8,5 miliona. Ta wcześniejsza współpraca mogłaby podobno ułatwić ewentualne rozmowy transferowe.

Montreal ma jeszcze jeden atut. Chris Kreider, który obecnie występuje w barwach Canadiens, jest powszechnie uważany za najbliższego przyjaciela Zibanejada w hokejowym środowisku. Obaj przez wiele lat wspólnie grali w Nowym Jorku, a ich przyjaźń może odegrać kluczową rolę w przekonaniu Szweda do zrzeczenia się pełnej klauzuli zakazu transferu, obowiązującej do końca jego kontraktu. Zawodnik dysponujący tak dużą kontrolą nad swoją przyszłością ma decydujący głos w każdej sprawie dotyczącej transferu. Jednak perspektywa ponownej gry u boku bliskiego przyjaciela, tym razem w drużynie realnie walczącej o sukces w play-offach, mogłaby podobno okazać się dla niego bardzo kusząca.

Według proponowanego przez Gaumonda scenariusza Montreal musiałby oddać w zamian młodego napastnika występującego już w NHL, młodego obrońcę z doświadczeniem w profesjonalnym hokeju, prospekta klasy B oraz wybór w drafcie. W praktyce taki pakiet mógłby obejmować Olivera Kapanena, Jaydena Struble’a, Owena Becka i wybór w pierwszej rundzie draftu.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za Zibanejad’em jest jego dorobek w fazie play-off. Szwed zdobył dotychczas 63 punkty w 74 meczach posezonowych. Szczególnie imponująco zaprezentował się podczas play-offów w 2022 roku, kiedy w 20 spotkaniach zanotował aż 24 punkty.

Rozwój sytuacji wokół tego potencjalnego transferu warto uważnie śledzić w nadchodzących miesiącach. Jeżeli Rangers nadal będą mieć problemy z regularnym zdobywaniem punktów w tabeli, a Canadiens umocnią swoją pozycję jako zespół realnie liczący się w walce o mistrzostwo, okoliczności mogą sprzyjać przeprowadzeniu transakcji w okolicach trade deadline. Powiązania Gortona z Zibanejad’em oraz przyjaźń Szweda z Kreiderem dają Montrealowi przewagę, której większość potencjalnych konkurentów w walce o pozyskanie napastnika nie będzie w stanie zaoferować.