Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu uchylił wszystkie pięć uchwał Rady IIHF i nakazał wpuścić Rosjan do turniejów sezonu 2026/27: mistrzostw świata mężczyzn, młodzieżówki, MŚ kobiet i dwóch imprez U18. Michaił Diegtiariow, rosyjski minister sportu, uznał sprawę za zamkniętą, bo decyzja jest ostateczna i bez prawa odwołania. Ostatecznie i nieodwołalnie. Brzmi jak zapowiedź kiepskiego serialu, ale to akurat nie serial. Rosja nie gra na mistrzostwach świata od 2022 roku, a ta edycja miała być jej szóstą z rzędu bez udziału. Nie będzie.
Jednego CAS nie raczył rozstrzygnąć: pod jaką flagą. Neutralni? Z hymnem czy bez? Ani słowa. Wyrok bez instrukcji obsługi, więc wszyscy będą ją teraz pisać sami, a to zawsze kończy się awanturą.
Cztery dni
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
Abonament miesięczny | 27 zł |


Teraz reprezentacje uczestniczace w MS powinny zrobic bojkot, niech ruski graja sobie sami.
Dokładnie. Jechać na turniej można, ale każdy mecz z ruskimi trzeba opuszczać. Niech stoją sami na lodzie.