Cztery najwyżej klasyfikowane zespoły skróconego sezonu zasadniczego z każdej konferencji wcale nie będą próżnować, gdy pozostali będą walczyć o awans do właściwej fazy play-off. Rozegrają między sobą miniturniej na zasadzie jeden mecz każdy z każdym, a końcowa kolejność zdecyduje o rozstawieniu, jak i doborze przeciwnika w pierwszej, właściwej, rundzie zmagań o Puchar Stanleya. Zasady odnośnie wyłaniania zwycięzcy takie same jak podczas rozgrywek sezonu regularnego. Dzisiaj zapowiedź Konferencji Wschodniej, a więc Boston Bruins, Tampa Bay Lightning, Washington Capitals i Philadelphia Flyers.

Plan gier:

Niedziela 2 sierpnia: Flyers vs. Bruins (21)
Poniedziałek 3 sierpnia: Capitals vs. Lightning (22)
Środa 5 sierpnia: Lightning vs. Bruins (22)
Czwartek 6 sierpnia: Capitals vs. Flyers (do ustalenia)
Sobota 8 sierpnia: Flyers vs. Lightning (do ustalenia)
Niedziela 9 sierpnia: Bruins vs. Capitals (do ustalenia)

Boston Bruins

Bilans w sezonie zasadniczym: TBL 1-2-1, WSH 1-1-1, PHI 1-0-2

Wiosną zeszłego roku Bruins byli dosłownie o krok od Pucharu Stanleya, ale ten wyślizgnął im się z rąk po porażce w meczu numer siedem finałów na własnym lodzie. W tegorocznym sezonie zasadniczym grali jak zespół, który naprawdę żądny jest rewanżu. Swoją postawę zwieńczyli zdobyciem Presidents Trophy, notując najlepszy wynik punktowy w skróconym sezonie (100 pkt.).

Menedżer Don Sweeney nie miał wielkiego pola manewru przed sezonem, więc Bruins mieli w zasadzie taką samą drużynę i nie było zaskoczeniem, że na lodzie też wyglądali tak jak zwykle. Pozostają niezrównanie skuteczni w grze defensywnej. Żadna inna ekipa w lidze nie pozwoliła sobie wbić mniejszej liczby bramek na mecz, wciąż szczycą się mianem świetnie broniących liczebne osłabienia, a do tego uplasowali się w ligowym czubie pod względem zapobiegania strzałom i okazjom strzeleckim przeciwników. Zrobili to w dużej mierze dzięki głębokiej, dobrze zorganizowanej formacji defensywnej, w której weteran Zdeno Chara i Brandon Carlo wykonują robotę z tyłu, a Charlie McAvoy i Torey Krug dystrybuują krążek. Bramkarz Tuukka Rask, który błyszczał w fazie play-off 2019, zaliczył swój najlepszy sezon zasadniczy od czasów zdobycia Vezina Trophy za rozgrywki 2013/14.

Wielu napastników Bruins, w szczególności mocarna formacja z Bradem Marchandem, Patrice’m Bergeronem i Davidem Pastrnakiem, należy do wyróżniających się graczy w typie two-way w skali całej ligi. Ekipa z Bostonu pozostała wybitna, jeśli chodzi o statystyki posiadania krążka i zdobyczy ofensywnych. Pastrnak został współzdobywcą Rocket Richard Trophy z dorobkiem 48 goli, a Marchand drugi kolejny rok miał średnią na 100 punktów w rozgrywkach.

Bruins zawsze w dużym stopniu polegali na swojej „Perfection Line”, ale w tym sezonie trzeba dorzucić to do grona obaw. W momencie przerwania rozgrywek 12 marca, owe trio było odpowiedzialne za 47,1% wszystkich goli zespołu. Przed rokiem było to „tylko” 41,2%. Zatrzymaj ich top line, a możesz pobić Bruins – to zdanie brzmi bardziej prawdziwie niż kiedykolwiek. Sweeney w lutym pozyskał co prawda Nicka Ritchie i Ondreja Kase, ale póki co nie wnieśli oni zbyt wiele i co gorsza na ten moment nie bardzo można nich polegać, o czym za chwilę. W Bostonie muszą liczyć na to, że tacy napastnicy, jak Charlie Coyle czy Sean Kuraly podniosą poziom swojej gry w play-off, tak jak zrobili to przed rokiem.

X-factor:

Kiedy Boston wymieniał Dantona Heinena na Nicka Ritchie wszyscy pokiwali głowami ze zrozumieniem. Ritchie uosabia styl gry Bruins. Ma gabaryty czołgu, z których bardzo chętnie korzysta, a jego gra ofensywna nigdy nie rozkwitła na miarę wyboru z 10 numerem draftu 2014 (średnia 12 goli na sezon w Ducks). Ponadto nigdy nie było mu dane zagrać w tak dobrej drużynie jak tegoroczni Bruins, a jego fizyczna gra powinna jeszcze lepiej przełożyć się na walkę w posezonowej części rozgrywek. Póki co jednak figuruje jako „niezdolny do gry”, podobnie jak inny nabytek z Anaheim, notorycznie kontuzjowany Czech Kase. Czy będą oni w ogóle w stanie pomóc swojemu nowemu zespołowi? Coach Bruce Cassidy na pewno wykorzysta pierwsze mecze o rozstawienie, by dokładniej przyjrzeć się takim młodym graczom jak Anders Bjork czy Jack Studnicka. Może oni są odpowiedzią na nowe źródło ofensywnych zdobyczy?

Tampa Bay Lightning

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni
22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni
50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni
90 zł
Anuluj