Siedzę wieczorem przed monitorem, przeglądam najnowsze przecieki z Nowego Jorku z zebrania Rady Gubernatorów i dosłownie przecieram oczy. Elliotte Friedman z Sportsnet rzuca w przestrzeń informację, która od razu stawia na nogi całe środowisko, a zastępca komisarza Bill Daly chwilę później potulnie potwierdza wszystko. Panie i panowie, zapnijcie pasy. W sezonie 2028-29 limit płac w NHL ma dobić do astronomicznych 127,5 miliona dolarów.

Pamiętacie jeszcze czasy pandemicznego zamrożenia? Kiedy każdy milion w budżecie był oglądany z każdej strony po pięć razy, a menedżerowie płakali w poduszkę, bo czapka płacowa stała w miejscu jak ruch na zakopiance w niedzielne popołudnie? To już prehistoria. Gary Bettman stoi dziś na czele biznesowej potęgi, która w nadchodzących rozgrywkach 2026-27 ma przynieść aż 8,1 miliarda dolarów przychodu. I choć szef ligi próbuje w swoim asekuracyjnym stylu uspokajać nastroje, gadając coś o łagodnym wyrównywaniu strat po latach posuchy i chronieniu rynku wolnych agentów przed szokiem cenowym, to prawda jest brutalnie prosta. Finansowe tsunami uderza w ligę z pełną siłą.

Prosta matematyka. Dzisiaj mamy limit na poziomie 104 milionów dolarów. W przyszłym roku skoczy do 113,5 miliona, a rok później do wspomnianych 127,5 miliona. Skok o 14 milionów z sezonu na sezon to największy jednorazowy wzrost w całej historii ery salary cap. W ciągu zaledwie dwóch lat mówimy o wzroście o ponad 22 procent. To nie jest zwykłe podnoszenie poprzeczki. To jest czysta, bezwstydna ekspansja, przy której dzisiejsze ceny mieszkań w Warszawie czy paragony grozy z nadmorskich smażalni wyglądają jak charytatywna wyprzedaż garażowa.

Jeszcze niedawno ligowi kombinatorzy handlowali wolną przestrzenią pod limitem niczym cennym kruszcem na czarnym rynku. Pamiętacie, jak Calgary oddawało

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament miesięczny
27 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 3-miesięczny
25 zł / miesiąc
75 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament półroczny
22,50 zł / miesiąc
135 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament roczny
(20,75 zł / miesiąc)
Rabat 20 % na Sklep i Skarb Fana
249 zł
Anuluj